Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Strona 1

Co za wakacje ! Chorwacja jest naprawdę przepiękna w szczególności od strony wody. Żeglowanie po Adriatyku to jedna wielka przyjemność. 
Tym razem na jacht zabrałem oprócz rodziny i znajomych małego elektrycznego Smarta. To składany rower Geobike ze wspomaganiem silnikiem elektrycznym. Do samochodu zmieścił się bez problemu, a po zaokrętowaniu schowałem go do bakisty. 
Praktycznie za każdym razem, gdy wpływaliśmy do portu Smarcik od razu lądował na nabrzeżu i używała go cała załoga, do bardzo różnych celów … a to zwiedzić okolicę, podjechać rano po świeże bułeczki na śniadanie czy wieczorem po kolejną buteleczkę „prosieku” – lokalnego słodkiego wina. Dla leniwych służył nawet do podjeżdżania do oddalonych budynków umywalni w marinie. Bez wątpliwości Smart robił wrażenie i przyciągał spojrzenia innych żeglarzy w każdej marinie.

Dziś to jest 19 sierpnia 2012 r wpłynęliśmy do Dubrownika. Piękna marina pełna różnych wspaniałych łódek, ma tylko jedną wadę, jest oddalona o prawie 8 km od centrum starego miasta.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Po ogarnięciu się wyruszamy jeszcze tego samego dnia na zwiedzanie starego miasta. Jedziemy autobusem, jest gorąco w autobusie tłok. Myślę, szkoda że mamy tylko jeden rower …
Zwiedzanie wynagradza nam jednak wszystko. Dubrownik jest magiczny. Jest tylko jedno ale … Wieczorem na starym mieście jest tłoczno jak w autobusie który nas tam dowiózł.
O nie, jutro obiecuję sobie, przyjadę tu wcześnie rano aby podziwiać zabytki bez tej całej ciżby.

 

 Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po DubrownikuZwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Sprawdzam jeszcze wieczorem czy są chętni towarzyszyć mi w porannym zwiedzaniu. Nie wygląda na to, aby ktoś jeszcze chciał się zdecydować na wczesną pobudkę. Myślę sobie – dobrze przynajmniej będę mógł pojechać moim e-bikiem.
Rano pobudka bez przesady , o godzinie 0800, marina jeszcze śpi a ja pakuję apartat fotograficzny, montuję małego GPSa do Smarta, świeżo naładowaną baterię i w drogę.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Strona 2

Rower rusza bardzo żwawo. Po pomoście mariny jadę używając tylko gazu w prawej rączce. Nogi lepiej zostawić do asekuracji aby nie wylądować gdzieś w wodzie. Po drodze mijam kilka zaparkowanych niezłych autek należących do właścicieli największych jachtów.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po DubrownikuZwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Wyjeżdżam z mariny. Rower jedzie szybko a ja lekko poruszam pedałami. Klimatyzacja naturalna…
Przede mną pierwsza górka ale nie robi to specjalnej różnicy w kręceniu pedałami. Jadę trochę wolniej ale ciągle bez żadnego wysiłku. Jakie to super uczucie jak tak sobie jedzie moje 90 kg ciała bez kropli potu. Za mną widok na zaspaną marinę a w oddali most łączący półwysep na którym znajduje się Dubrownik.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po DubrownikuZwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Za mną już kilka kilometrów jazdy. Dojeżdżam do portu pasażerskiego. Wczoraj mignął tylko z okien autobusu, dziś mogę dokładnie obejrzeć stojące tu statki między innymi bliźniaczy pasażer do Costi Concordi która zatonęła w tym roku na Adriatyku. Ale to jest kolos. Zaraz obok stoi zacumowany najbardziej luksusowy żaglowiec świata Sea Cloud. Zwykle można go tylko oglądać na Karaibach ale widać że i Amerykańskich turystów przyciągnął także urok Perły Adriatyku.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Mijam luksusowe „pasażery” i zbliżam się do portu rybackiego, gdzie kotwiczy mnóstwo małych łódeczek zaopatrujących lokalne restauracje we wspaniałe owoce morza. Lignie na żaru czyli kalmary z grilla - kto nie próbował musi to kiedyś posmakować.

 

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku   Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Na GPS 7,5 km docieram do murów starego miasta. Górna część fortyfikacji mieści się na zboczach góry, ale Smarcik bez problemu radzi sobie z moją małą pomocą z tym wzniesieniem. Już teraz wiem dlaczego tak trudno było zdobyć tę twierdzę i dlaczego  dumnie nosi nazwę wrót Adriatyku.

 

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Z górnej części murów obronnych zjeżdżam wprost do starego portu. To tu stawały przed laty statki handlowe oraz wojenne karawele i galeony. Teraz w starym porcie cumują rybackie łódki i turystyczne małe wycieczkowce.

Strona 3

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

  

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Z powrotem wspinam się rowerkiem w górną partię fortu, aby zobaczyć panoramę starego portu z samej góry.

 

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Ruszam teraz aby pojeździć po zakamarkach i wąskich uliczkach na których, panują niepowtarzalne klimaty. Prawdę mówiąc jazda rowerem wieczorem wśród tłumu turystów byłoby prawie niemożliwa ale jest jeszcze dobrze przed południem i na uliczkach panuje spokój. Muszę jednak uważać i wybierać drogę tak, aby nie natrafiać na wszechobecne schody. Na razie idzie dobrze :)

 

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Wszystkie drogi prowadzą do centrum starego miasta, gdzie znajdują się najważniejsze budynki, muzea i kościoły. W jednej z galerii oglądam wystawę zdjęć poświęconą obrońcom Dubrownika podczas wojny na Bałkanach, po rozpadzie byłej Jugosławii.  Aż trudno uwierzyć, że tak niedawno ludzie  potrafili  bezmyślnie niszczyć i palić bezcenne zabytki i to w imię walki o wiarę.

Nie można zapomnieć ,że Dubrownik to przecież miasto znajdujące się na liście UNESCO, bezcennych zabytków kultury światowej.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Bruk ulic lśni  w słońcu jak lustro. Ileż to ludzi przechodziło tymi traktami przez wieki…

Ale nikt chyba nie pomyślał że kiedyś nastąpi taka chwila, że … ktoś będzie jeździł sobie po nich elektrycznym rowerem :)

 

Opuszczam powoli, nie bez żalu  stare miasto, ale i tak dzięki rowerowi udało mi się zobaczyć dużo więcej, niż podczas wczorajszego wieczornego zwiedzania. Nie jestem w ogóle zmęczony, a co najważniejsze mimo rosnącej  temperatury jazda na Smarcie chłodzi i nie powoduje strużek potu na czole rowerzysty. Super sprawa.

Droga powrotna rozpoczyna się od przejazdu tuż przy brzegu morza,  do wody jest tylko 100 metrów problem tylko że w linii prostej w dół. Ale za to jaka woda jest szmaragdowa…

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Droga  mija szybko, gdyż pierwsza jej część jest mocno w dół. Smarcik na swoich 16 calowych kółkach rozpędza się do prawie 35 km/h. Nieźle..

W porcie pasażerskim większość jednostek wyszło w morze, ale zostało jeszcze kilka megajachtów, które z przyjemnością mogę z bliska pooglądać. 

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Droga powrotna mija jak z płatka, w końcu 7,5 km to żadna odległość, no chyba, że pokonuje się ją pieszo a temperatura tak jak teraz dochodzi do 38 C.

Dojeżdżam do mariny. GPS pokazuje 15,5 km przejechanej trasy i 150 m pokonanych wzniesień. Patrzę na zanotowaną prędkość maksymalną to 33,5 km/h. Musiało to być podczas zjazdu, choć trzeba przyznać Smart jest niesamowicie żwawy i podczas jazdy wcale nie odstawał w stosunku do rowerów na zwykłych 26 calowych kołach,  oczywiście bez elektrycznego silniczka :)

Strona 4

W marinie na jachcie nie ma nikogo. Całe towarzystwo chłodzi się w basenie. Chcę im powiedzieć, żeby żałowali, że nie byli ze mną na porannym zwiedzaniu starego miasta… ale przecież gdyby byli, nie pojechałbym na rowerze bo w końcu mamy tylko jednego Smarcika. Może  w takim razie dobrze że załoga jest trochę leniwa….

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

 

Następnego dnia żegnamy piękny Dubrownik. Okazuje się, że Chorwcja  jest piękna nie tylko od strony wody, ale także wspaniała, gdy zwiedza się ją na lądzie, w szczególności gdy można to robić na dwóch kółkach, dodatkowo wspomaganych elektrycznie.

Może w przyszłym roku zamiast łódką wybrać się rowerem? Sprawa jeszcze do przemyślenia i konsultacji z rodziną. Jedno jest pewne jeżeli już to tylko elektrycznym.

Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku  Zwiedzanie Perły Adriatyku - Smartem po Dubrowniku

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany na bieżąco na temat najnowszych produktów i promocjach podaj nam swój email:


Dane Kontaktowe

GEOBIKE Sp. z o.o.

ul. Mickiewicza 21,
70-383 Szczecin
 

Telefon:
+48 91 4234222

Fax:
+48 91 4234224

Dział marketingu i sprzedaży:
+48 501 154 538
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 

E-mail:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 

Rowery Elektryczne Geobike